Refleksje

Chyba już nadszedł czas na refleksje po igrzyskach. Tak naprawdę wszystko wiedziałam już dzień po starcie, musiałam tylko dojrzeć do tych myśli! Teraz wiem już wszystko, wiem co było źle i co muszę zmienić!

Niektórzy nadal myślą, że zastanawiam się nad tym, co minęło, ale ja w tej chwili rozmyślam o tym, co ma być, nad tym, co jest przede mną. To co było stanowi już historię i trzeba się po tym szybko pozbierać. Jest takie motto życiowe, które towarzyszy mi od dawna - „Nie sztuką jest zapomnieć, sztuką jest pozbierać się i zacząć wszystko od nowa.” I to powiedzenie idealnie pasuje do tego, co w tej chwili dzieje się w moim życiu! Nie ma sensu rozpamiętywać tego, co było. Cały sportowy świat trenuje po to, żeby zdobywać najważniejsze medale, a ja w tym całym świecie byłam tylko albo i aż 5. Taki jest sport - brutalny, ale zarazem sprawiedliwy. Widocznie nie zrobiłam wszystkiego, żeby sięgnąć po medal, a rywalki zrobiły więcej.

Ja nie odkładam jeszcze wiosła, bo nie tak zostałam wychowana i nie taki jest mój charakter. Będę walczyć do końca!!!
Trwa ładowanie komentarzy...